Mariola Sudoł-Szczepaniak. Czytelnicza pandemia

Czyta od zawsze. Odkąd pamięta próbuje zarazić tym swoje otoczenie. W 2014 roku wywołała pełnoprawną epidemię. Na dużą skalę. Gminy Rokietnica. Odtąd czytają tam wszyscy. No prawie… Nieliczni „dzielnie” stawiają opór. Ale wszystko jeszcze przed nimi. Gdy była mała koniecznie chciała zostać szatniarką albo portierką, by mieć dużo czasu na pochłanianie książek w przerwach między podawaniem płaszczy lub wręczaniem kluczy.

Mariola Sudoł-Szczepaniak: „Proszę sobie wyobrazić moje rozczarowanie, gdy będąc na wycieczce w Lublinie, zobaczyłam w kinie Kosmos panią w portierni, która oglądała program w telewizji, zamiast czytać książkę. Byłam zdruzgotana. Moje marzenia prysły jak bańka mydlana, ale fascynacja literaturą pozostała. Z pasją nie da się wygrać, więc nawet nie próbuję walczyć, bo dobrze mi z tą moją książkową nadaktywnością”.

Projekt rozczytywania mieszkańców gminy zaczął się niepozornie od artykułu „Zaczytana Rokietnica”, opublikowanego w lokalnym miesięczniku „Rokickie Wiadomości”, połączonego z konkursem literackim. Na łamach pisma ukazał się tekst promujący wartościowe książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych odbiorców, w których zawarte były odpowiedzi na, zadane przez gazetę, pytania.

Przedsięwzięcie wsparł Urząd Gminy, biorąc czynny udział w organizowaniu upominków dla laureatów konkursu. Obok wartościowych pozycji wydawniczych, dobranych indywidualnie do potrzeb konkretnego czytelnika, wśród nagród znalazły się gadżety gminne – mapy i przewodniki turystyczne. Projekt nabrał dzięki temu wymiaru lokalnego, potęgując proces identyfikacji mieszkańców z Rokietnicą. Zwłaszcza tych, którzy niedawno przeprowadzili się z pobliskiego Poznania i poznają miejscowość, między innymi, dzięki idei rodzinnego czytania.

Inicjatywa zyskała statut stałego wydarzenia. Przez trzy kolejne lata akcja nabierała coraz większego znaczenia. Mariola Sudoł-Szczepaniak założyła stronę projektu na Facebook’u, rozpoczynając jednocześnie współpracę z Biblioteką Gminną im. Marii Konopnickiej w Rokietnicy. Wkrótce do „Zaczytanej Rokietnicy” dołączył „Zaczytany autobus”…

Mariola Sudoł-Szczepaniak: „Zaczytany autobus” to jedna z odsłon „Zaczytanej Rokietnicy”, która spodobała się lokalnej społeczności od chwili, gdy została wdrożona w życie. Umieściliśmy w autobusach, jeżdżących na terenie naszej gminy,  specjalne skrzynki, pełniące funkcję podręcznych bibliotek, by umilić pasażerom czas podróży dobrą książką”.

Dzięki aktywności Marioli Sudoł-Szczepaniak oraz wielu innych, zaangażowanych w działalność promującą czytelnictwo na terenie gminy Rokietnica, osób Gminna Biblioteka Publiczna odnotowała, w 2016 roku,  pięćdziesiąt sześć tysięcy wypożyczeń, co daje średnio ponad siedemnaście książek rocznie, przypadających na każdego użytkownika księgozbioru.

Wzrost poziomu czytelnictwa bez wątpienia przyczynił się do powstania nowej biblioteki, której budowa ruszyła wiosną 2017 roku. Nowoczesny, prawie ośmiuset metrowy obiekt pomieści czterysta tysięcy woluminów. Specjalnie przygotowana strefa dla dzieci i młodzieży, sale przeznaczone na warsztaty oraz ogródek astronomiczny na dachu biblioteki z pewnością poszerzą grono czytelników o nowych pasjonatów literatury.

Mariola Sudoł-Szczepaniak: Czuję ogromną satysfakcję, gdy uda mi się przekonać do książek „beznadziejny przypadek”. Zawsze jestem wzruszona, gdy otrzymuję listy od odbiorców gazety z podziękowaniem za czytelnicze wskazówki, czy dobrą zabawę podczas rozwiązywania konkursu literackiego. Cieszę się, że w mój projekt uwierzyła najpierw gmina, później Biblioteka, a w tym roku nawet Polska Sekcja IBBY. Zwłaszcza, że cała moja okołoksiążkowa działalność nie jest związana w żaden sposób z aktywnością zawodową. To dla mnie czysta przyjemność. Tylko i aż hobby”.

Hobby, które udzieliło się znacznej części lokalnej społeczności. Czytelnicza pandemia ma swoje źródło w „Zaczytanej Rokietnicy”. Co sprawiło jednak, że samotny czynnik zakaźny inicjatywy rozprzestrzenił się na całą gminę, zamiast zostać zduszony w zarodku?

Mariola Sudoł-Szczepaniak: Jestem przekonana, że na każdego z nas czeka książka, która przemawia bardzo indywidualnie do wrażliwości konkretnego człowieka, otwierając go na potrzebę czytania. Problem polega na tym, że nie każdy ma szansę na nią trafić w ciągu swojego życia, mierząc się z trudami dnia codziennego, dlatego korzystam ze wszystkich znanych mi sposobów, by pomagać ludziom w odnalezieniu „ich osobistej literatury”, mimo iż nie zawsze spotykam się ze zrozumieniem. Proponowanie książki komuś kto sam określa się mianem „antyczytelnika z urodzenia” zawsze niesie ze sobą  ryzyko. Jednak satysfakcja, gdy pomogło się komuś odnaleźć tę właściwą, motywuje do działania ze zdwojoną siłą. Ot cała tajemnica sukcesu mojej czytelniczej epidemii”.

***

W 1952 roku, dziennikarka i autorka, Jella Lepman zorganizowała w Monachium kongres Międzynarodowe Porozumienie poprzez Książki Dziecięce dla aktywistów związanych z literaturą dla młodego odbiorcy. Rezultatem spotkania było powołanie komitetu, który stworzył międzynarodową organizację promującą książki dla niedorosłych – International Board on Books for Young People – IBBY (Międzynarodowa Izba ds. Książek dla Młodych), działającą obecnie w siedemdziesięciu sześciu krajach na świecie. Polska Sekcja IBBY funkcjonuje od 1973 roku. W ramach swojej działalności przyznaje, od 1988 roku, coroczną nagrodę Książka Roku w trzech kategoriach: dla pisarza (za książkę dla dzieci i za książkę dla młodzieży), dla ilustratora (za książkę obrazkową oraz za ilustracje i koncepcję graficzną) oraz za upowszechnianie czytelnictwa i promocję książek dla młodego czytelnika. Do nagrody za upowszechnianie czytelnictwa, za 2016 rok, zgłoszono dziewięć osób. Jedną z nich była Mariola Sudoł-Szczepaniak.

Mariola Sudoł-Szczepaniak – czytająca mama, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii, absolwentka politologii na UWr i stosunków międzynarodowych na UAM oraz studiów podyplomowych „Literatura i książka dla dzieci i młodzieży wobec wyzwań nowoczesności” na UW, animatorka kultury. Kiedyś namiętnie jeździła na Wschód, teraz wraca tam głównie za sprawą literatury. W wolnych chwilach poświęca się pasji, czyli książkom, próbując jednocześnie wychować kolejnego czytelnika. Prowadzi projekt Zaczytana Rokietnica. Współpracuje z miesięcznikiem „Rokickie Wiadomości”.

Cykl pięciu wywiadów powstał na prośbę i dzięki wsparciu Polskiej Sekcji IBBY. W tej samej serii:

Krystyna Rybicka. Książka jako wydarzenie kulturalne
Olga Ślepowrońska. Oswajanie książek i emocji
Małgorzata Swędrowska. Książki wypełniają moje życie
Agata Markiewicz-Babło. Jak kształtować nawyk czytania

UdostępnijShare on FacebookGoogle+Pin on PinterestTweet about this on Twitter