Teatr Variétés przedstawia

Reflektor błysnął, na skrzypiące deski opadał kurz. Przez widownię przeszedł cichy pomruk niedowierzania. Rafaellini zniknął, a z jego kapelusza wyszło TO.

Dwie Niny

Nina, codziennie wieczorem, wygląda przez okno, swojego mieszkania na drugim piętrze, by dostrzec dziecko, którym kiedyś była. Tęskni za nim, ale nie umie go odnaleźć. Szukała już wszędzie: na zakurzonym strychu w domu babci, na starych zdjęciach, w kupce piasku, który kiedyś był piaskownicą i w spróchniałej szopie, służącej dawniej za twierdzę. Nigdzie jej nie […]

Autopsja talentu

Zainspirowane tekstem “Talent na służbie”.

W nieznane

Płynęli przez bezkres. Reflektory cięły ciemność, nie znajdując nic poza pustką. Cisza niemalże wlewała się do kabiny, a urządzenia pokładowe nadal nie wskazywały drogi. Najbardziej niepokojące było jednak uczucie, że nie są sami…

Blue Monday

Amelia zabrała swój niebieski parasol, wychodząc z domu, bo od rana zanosiło się na deszcz. Gdy tylko go otworzyła, jesień spadła jej na głowę.

W paszczy szaleństwa

Dokąd idziesz Czerwony Kapturku? Nie widzisz szeroko otwartej paszczy wilka? Jego żółtych ślepi wpatrzonych w ciebie jak w kawałek mięsa? Nie czujesz jego zatęchłego oddechu i parującego ciepła wielkiego cielska? Nie boisz się? Nie mogę – powiedziała dziewczynka, głaskając wilka po szorstkim łbie.

Tako rzecze Demiurgos

“Nasze kreatury nie będą bohaterami romansów w wielu tomach. Ich role będą krótkie, lapidarne, ich charaktery – bez dalszych planów. Często dla jednego gestu, dla jednego słowa podejmiemy się trudu powołania ich do życia na tę jedną chwilę”. Bruno Schulz “Traktat o Manekinach albo wtóra księga rodzaju”

What lies beneath

“Przyszedł kret, aby zabrać Calineczkę, miała z nim mieszkać głęboko pod ziemią i nigdy nie wychodzić na ciepłe słoneczko, bo kret nie znosił słońca…” Hans Christian Andersen “Calineczka”

Coś kłębi się w ciemności

Mieszka w zakurzonej pajęczynie na strychu. Nocą wypełza z dziury w podłodze. Skrzypi w spróchniałych deskach. Patrzy dziesiątkami par oczu… STRACH!

Koty i ludzie

Bezdomne koty od zawsze zamieszkiwały stary cmentarz na wzgórzu za miastem. Były chude i wyliniałe, ale nigdy nie chodziły głodne…