Author Archives: Rafał

W nieznane 2

Mgła pokrywała wszystko jak wata. Było głucho. Brodził przez gęste trawy już dobrych kilka godzin. Zahipnotyzowany, jak we śnie, zapominał dawno po co tu jest. Nagle z letargu wyrwał go metaliczny dźwięk…

Klezmerzy

Wieczorem ulice gasną. Podwórza znikają w cieniach. W oknach nie ma już życia. Skrzypienie drzwi, szepty niesione przez wiatr, daleki śmiech… muzyka?

Café Noir. Lola

Café Noir. Przeklęte miejsce. Przychodzę tu codziennie od lat. Ciągle spotykam te same, szare twarze, które chcą zapomnieć. O niezapłaconych rachunkach. Posranym dzieciństwie. Nieudanym życiu. Zrzędzącej żonie. Dzieciach, które nie wiedzieć czemu zeszły na psy.

Pędzące Rzondło, kreF i tajemnica Świąt

Sanie Świętego Mikołaja, o wdzięcznej nazwie Pędzące Rzondło, rozbijają się w Lesie kilka dni przed Wigilią. Sytuacja wydaje się beznadziejna: w tym roku prezentów nie będzie. Zwabione hałasem i świeżą krFią wilki pojawiają się pod choinką. Czy mają dobre zamiary?

Café Noir

Kible są ohydne. W dodatku trudno dostępne. Trzeba się drapać po schodach na pierwsze piętro, tylko po to, żeby za chwilę złazić z powrotem. Miejsca jest tak mało, że człowiek obija się tyłkiem o drugiego przy każdym najmniejszym nawet ruchu. Stoliki lepkie od potu. Podłoga lepka od brudu. Piwo smakuje jak siuśki. Café Noir ma […]

Edgar

Edgar od dłuższej chwili wpatrywał się w okno. Z zamyślenia nie wyrwało go nawet bicie dużego, stojącego w rogu pokoju zegara, które zazwyczaj wywoływało w nim, graniczący z obłędem, stan ekscytacji.

Znikanie

Łuszczy się farba na płótnie. Znikają stare chaty, znikają studnie, znikają wykrzywione wierzby. Łuszczy się farba na płótnie, liście opadają płatami. Łuszczy się farba. Na płótnie czy w życiu?

Jesień

Jesień przyszła jakoś nagle tego roku. Bez zapowiedzi. Trochę zmieszana, bo niezaproszona. Pachniała mchem i palonymi liśćmi. Chciała zapukać do drzwi samotnej chaty, ale nie zdążyła. Gdy tylko dotknęła kołatki, wypadł z niej wiatr i pognał w pole. Przysiadła więc na progu fioletem wrzosów i szybko zasnęła…

Pokój bez okien

W pokoju bez okien jest ciemno i duszno. Nie słychać w nim Śmiechu. Śmiech jest zbyt głośny. Zburzyłby z trudem zbudowany Spokój – małą Stabilizację o pustych oczach. A może by tak usiąść pod ścianą na krześle? Pokołysać się chwilę w przód i w tył, a potem zasnąć stuletnim snem księżniczki o złotych włosach? Przespać […]

Teatr Variétés przedstawia

Reflektor błysnął, na skrzypiące deski opadał kurz. Przez widownię przeszedł cichy pomruk niedowierzania. Rafaellini zniknął, a z jego kapelusza wyszło TO.