W nieznane 2

Mgła pokrywała wszystko jak wata. Było głucho. Brodził przez gęste trawy już dobrych kilka godzin. Zahipnotyzowany, jak we śnie, zapominał dawno po co tu jest. Nagle z letargu wyrwał go metaliczny dźwięk…

UdostępnijShare on FacebookGoogle+Pin on PinterestTweet about this on Twitter