Zając, bez Brody, na salonach

Halo! To ja, Zając Szary Obywatel. Do 15 października goszczę w Muzeum Karykatury w Warszawie. Kotlinkę będę odwiedzał tylko kontrolnie…

31 maja, zgodnie z tradycją miejsca, przekłułem balonik. Był nadęty i pusty w środku. Narobił, wokół siebie, sporo hałasu. Musiał pękać… z dumy. Ja też pękałem… w szwach. Kompulsywne chrupanie marchewki odłożyło się tu i ówdzie, niwecząc moje misterne plany zadania stylistycznego szyku na wernisażu wystawy „Dziura w całym”. Nie pozostało mi nic innego, jak wystąpić sauté – zając, spalony słońcem, choć na zdjęciach wyglądam dość blado, w futrze własnym. Stylista Dyzio i Opolski Stylista Czesław omal nie pękli… z żalu. Autor propozycji „Ą/Ę” musiał oddać norkę salonową do adopcji, a projektant fraka i czerwonej muchy zamknął się… w sobie. Chciałem chociaż zapuścić brodę, ale… nie wyszło.

Patrzyliście na mnie, a ja patrzyłem na was. Ciekaw(ski)e z was stworzenia. Zaglądaliście w każdą dziurę, obserwowaliście zajęczą rzeczywistość i przeglądaliście się w wystawienniczym szkle, jak w lustrze. Pytaliście, co znajduje się na dnie Dziury w Całym. Dobra wiadomość: sprawdziłem osobiście:

Ogłoszenia drobne

1. Dziękuję całej załodze Muzeum Karykatury, przyjaciołom, znajomym oraz nieznajomym za kilogramy marchewek i wszelkie kwiecie!
2. Pogoda dopisała. Grill, w ogrodzie, odbył się bez przeszkód. Ale był dym!
3. Wypiliście całą Krwawą Mary z marchewki. Ok. Ale czy wszyscy dotarli do domu o własnych siłach?
4. Czy ktoś widział Henia?
5. 2wilki jednak wpisały się do Księgi Pamiątkowej, choć dwa dni później. Bez komentarza.
6. Nikt nie spytał, jak wydostałem się z wygódki… Z komentarzem: dlaczego?

 Zatwierdzono (wąsikiem) i podpisano (łapą): Zając Sz. O.

***

Wernisaż wystawy Zająca „Dziura w całym” odbył się, 31 maja o godz. 18.00 w Muzeum Karykatury w Warszawie, wspólnie z wernisażem wystawy „Od Rubęsa do Pikasa, czyli zrób sobie arcydzieło” Tomasza Brody. Wystawę Zająca Szarego Obywatela można oglądać do 15 października 2017 roku.

 Fotoreportaż z wernisażu – okiem Zająca i obiektywem 2wilków

zdjęcia: Rafał Grabarczyk

UdostępnijShare on FacebookGoogle+Pin on PinterestTweet about this on Twitter
  • m e

    Tak żałuję, że nie dotarłam 🙁 Ale na następnym wernisażu wystawy Zająca będę na pewno. Obiecuję!

    • Karolina Grabarczyk

      My też żałujemy 🙁 Wystawa jest czynna do 3 września. Zapraszamy! A kolejny wernisaż może w pakiecie: 2wilki i Zając?

      • m e

        Piękny pakiet. Poproszę! 😀

  • Pingback: Dla zbłąkanych... - 2wilki.pl()

  • Pingback: Historia pewnej znajomości - 2wilki.pl()

  • Beata Kowalska

    😊

  • Beata Kowalska

    Widzialam Henia. Szedl Krakowskim Przedmieściem 😉 .

    • Karolina Grabarczyk

      A na wernisaż to nie przyszedł skubany 😉